LW: What is your inspiration for creating works of art?
    PK: The contents of my paintings are registered moments of everyday life, thoughts and feelings that influence decision-making which is common for people. The results of these choices gradually build their lives in the same way as the small portions of paint build my paintings. For example, a sense of routine or curiosity influences the way I paint, which is instantly captured on canvas. The map of such events is built progressively hour after hour. When I'm tired, I don't usually prepare more than three or four colors for painting. It is different when I'm motivated; I can record a particular fragment with as many as eight colors, but this is obviously not a rule. All these choices, their sum, and their results, influence subsequent decisions yet to be taken. To translate it into daily affairs, I will use a prosaic example of a fridge from which you pick things and try to cook something. At any given time, you have a set of products from which you are able to prepare a certain dish - it is similar to my recording of the passing of life when I use colors that have been prepared earlier or the ones for which portions are left over or have not yet dried. Relationships with people may serve as another example. The people you know now became part of your life because of your choices or because of other factors that were independent of you. One area of my painting may be bluish because of my earlier decisions, or it could be due to the simple fact that other colors have dried up. When a certain relationship ends in your life, it leaves remnants in your body and your memory which have an impact on your future relationships. In the same way, a recorded fragment of time stays on the canvas and affects what comes later.

    LW: What role do emotions play in your art?
    PK: Emotions may affect my thoughts or vice versa, thereby impacting on the process of painting. A single reflection or feeling can change the course of a fragment started earlier or even provoke a break from registering. It is a living process.

    LW: How do you choose the subject for your artworks?
    PK: I realized that I had got to a point where adding the so-called new things to my artistic practice, new solutions, would be more like uncovering something that has been there all the time. It will not be reaching higher but rather moving from side to side, like changing one opinion for a different one or replacing one set of truths with another. So, I decided to surrender to ordinary moments, which are often perceived as uninteresting, and convert them into art in the form of maps of past events in which it is possible to see your current state.

    LW: What is the role of time in art?
    PK: Here we have an example of something that doesn't exist but is useful. Time is a factor that verifies the quality of a particular work of art. It can also be a tangible foundation and a point of reference for the things that are to be created - just like in my paintings.

    LW: What is the limitation(s) of your chosen media for full expression of your feelings/ideas?
    PK: Art is artificial and for that reason, it is at most an afterimage of what is real. It is the feelings and thoughts, among others, that influence my painting process. They leave their traces, their history, but still, it is no longer these particular thoughts or feelings the remains of which are possible to see. It is something different. The limitation that I'm trying to describe has been ever present in art. As an artist, I try to reduce this distance.

    LW: What is beauty?
    PK: Beauty is something that interacts with you. It harmonizes with what you currently are. The beauty of beauty is that it is different for different people.

    LW: What is the future of art?
    PK: Art may one day reach a phase of decline, similar to that which the religions are currently facing. The latter came to a point of expiry; it is increasingly apparent that religions have become inhibitors for today's world, for its development. The awareness of humanity is now too high to go forward with such instruments. Religions played a big role in the past in trying to point what may be true, of course with varying degrees. Today its tools are used up. The role of art, among other things, is also an attempt to indicate reality by using artificial means, but art is free and limitless and this is why it will survive longer - until we develop ourselves and our awareness to such a level that we won't need art any longer.

    LW: What artists inspire you?
    PK: Certainly Roman Opalka. As an artist, you inevitably come across concepts and solutions of other artists, you react to them and feel that some are closer to you while others, although of high quality, are not 'yours'. Encountering Opalka's concept of recording time, his attitude, was an important moment for me. Even though his art is based on time, it is timeless. The whole idea seemed to me unique, versatile, and accurately expressing what life is. You could say that other artists, like On Kawara or those of past times, also recorded life, for instance in the form of scenes and various representations, but it is Opalka's extreme minimalism that convinced me and still makes an impression on me. This may seem surprising, but the vast majority of what is happening in contemporary painting does not have an effect on me. It is more film and contemporary classical music that I would indicate as my areas. I have a weakness for piano concertos so the examples of Beat Furrer, Unsuk Chin or Pawel Szymanski, with their piano concertos, will serve as reference points for where I am now. As for the cinema, for me, it would be 'A spell to ward off the darkness' or 'Burrowing'.

    LW: What is the poetic focus of your art?
    PK: Poetry often deals with issues that are nearly impossible to express. Even if it seems that we have grasped something the truth turns out to be different. I think my artistic recordings are as much about such a state.

    LW: Can art change the world?
    PK: Yes, as much as anything else can.





    LW: Co cię inspiruje do tworzenia?
    PK: Treścią moich obrazów są zapisane momenty codziennego życia, myśli i odczucia, które wpływają na podejmowanie decyzji, co jest wspólne dla ludzi. Rezultaty tych wyborów budują stopniowo ich życie, podobnie jak małe porcje farby budują moje obrazy. Przykładowo poczucie rutyny czy zaciekawienia wpływa na to, jak maluję, co jest natychmiast utrwalane na płótnie. Mapa takich wydarzeń jest tworzona stopniowo godzina po godzinie. Kiedy jestem zmęczony zwykle nie przygotowuję do malowania więcej niż trzech, czterech kolorów. Inaczej jest, gdy jestem zmotywowany i rejestruję dany fragment nawet ośmioma kolorami, ale to oczywiście nie jest regułą. Wszystkie te wybory, ich suma i ich rezultaty, wpływają na decyzje, które dopiero zostaną podjęte. Przekładając to na codzienne sprawy posłużę się prozaicznym przykładem lodówki, z której wybierasz rzeczy, aby móc przygotować coś do jedzenia. W danym momencie dysponujesz konkretnym zestawem produktów, z których jesteś w stanie przyrządzić pewną potrawę - jest to podobne do mojego zapisywania upływu życia, gdy używam kolorów, które zostały wcześniej przygotowane, których porcje się jeszcze nie skończyły lub nie zdążyły wyschnąć. Relacje z ludźmi mogą posłużyć jako kolejny przykład. Ludzie, których obecnie znasz, stali się częścią twojego życia z powodu decyzji, które podjąłeś, albo z innych przyczyn niezależnych od ciebie. Dany obszar mojego obrazu może być niebieskawy z powodu moich wcześniejszych decyzji, lub może to wynikać z prostego faktu, że inne kolory wyschły. Kiedy dany związek kończy się w twoim życiu, zostawia po sobie resztki w twoim ciele i pamięci, a te mają wpływ na twoje przyszłe relacje. W podobny sposób zapisany fragment czasu pozostaje na płótnie i wpływa na to, co wydarzy się później.

    LW: Jaką rolę pełnią emocje w twojej sztuce?
    PK: Emocje mogą wpływać na moje myśli, lub odwrotnie, tym samym oddziałując na proces malowania. Pojedyncza refleksja lub odczucie mogą zmienić kierunek wcześniej rozpoczętego fragmentu lub nawet spowodować przerwę w zapisie. To jest żywy proces.

    LW: Jak wybierasz temat do swoich prac?
    PK: Zdałem sobie sprawę, że dotarłem do punktu, w którym dodawanie tak zwanych nowych rzeczy do mojej praktyki artystycznej, nowych rozwiązań, będzie bardziej odsłanianiem czegoś, co było cały czas. Nie będzie to sięganiem wyżej, to raczej poruszanie się na boki, jak zamiana jednej opinii na drugą lub wymiana danego zestawu prawd na inny. Postanowiłem więc poddać się zwykłym chwilom, które najczęściej odbierane są jako nieciekawe, i przekształcać je w sztukę w formie map minionych zdarzeń, w których można zobaczyć swój aktualny stan.

    LW: Jaką rolę pełni w sztuce czas?
    PK: Mamy tu przykład czegoś, co nie istnieje, ale jest pomocne. Czas jest czynnikiem weryfikującym jakość danego dzieła. Może być również namacalnym fundamentem i punktem odniesienia dla rzeczy, które mają powstać - tak jak w moich obrazach.

    LW: Jakie są ograniczenia środków, które wybrałeś, do pełnego wyrażenia twoich odczuć/idei?
    PK: Sztuka jest sztuczna i z tego powodu jest co najwyżej powidokiem tego, co rzeczywiste. To między innymi uczucia i myśli wpływają na mój proces malowania. Zostawiają po sobie ślady, swoją historię, ale to już nie są te konkretne myśli czy odczucia, których pozostałości są możliwe do zobaczenia. To jest coś innego. Ograniczenie, które staram się nakreślić, było obecne w sztuce od zawsze. Jako artysta staram się zmniejszyć ten dystans.

    LW: Czym jest piękno?
    PK: Piękno jest czymś, co współgra z tobą. Harmonizuje z tym, czym aktualnie jesteś. Piękno piękna polega na tym, że jest różne dla różnych ludzi.

    LW: Jaka jest przyszłość sztuki?
    PK: Sztuka może pewnego dnia osiągnąć fazę schyłkową, podobną do tej, w której aktualnie są religie. Te ostatnie dotarły do punktu wygaśnięcia. W coraz większym stopniu można zaobserwować jak religie działają hamująco na dzisiejszy świat, na jego rozwój. Świadomość ludzkości jest obecnie zbyt wysoka, aby iść naprzód z podobnymi rozwiązaniami. Religie odegrały dużą rolę w minionych czasach, starając się wskazać, co może być prawdą, oczywiście z różnym skutkiem. Dzisiaj jej narzędzia się zużyły. Rolą sztuki jest również między innymi próba przybliżenia rzeczywistości przy pomocy sztucznych środków, ale sztuka jest wolna i nieograniczona, dlatego przetrwa dłużej - do czasu, gdy rozwiniemy świadomość i samych siebie do takiego poziomu, że sztuka nie będzie nam już potrzebna.

    LW: Którzy artyści cię inspirują?
    PK: Na pewno Roman Opałka. Będąc artystą, siłą rzeczy natrafiasz na koncepcje i rozwiązania innych artystów, reagujesz na nie i czujesz, że niektóre są ci bliskie, podczas gdy inne, mimo wysokiej jakości, nie są "twoje". Zaznajomienie się z koncepcją zapisu czasu Opałki, jego postawą, było dla mnie ważnym momentem. Mimo że jego sztuka opiera się na czasie, jest ponadczasowa. Cały pomysł wydał mi się wyjątkowy, uniwersalny i precyzyjnie wyrażający to, czym jest życie. Można powiedzieć, że inni artyści jak On Kawara, albo ci z minionych czasów, również zapisywali życie, np. w formie scen i różnych przedstawień, ale to skrajny minimalizm Opałki mnie przekonał i nadal robi na mnie wrażenie. Może się to wydać zaskakujące, ale zdecydowana większość tego, co się dzieje współcześnie w malarstwie, nie działa na mnie. Bardziej wskazałbym film czy współczesną muzykę poważną jako moje obszary. Mam słabość do koncertów fortepianowych i przykłady Beata Furrera, Unsuk Chin czy Pawła Szymańskiego z ich koncertami fortepianowymi będą dobrymi punktami odniesienia tego, gdzie obecnie jestem. W przypadku kina będą to filmy "Zaklęcie, które odpędza ciemność" czy "Burrowing".

    LW: W jakim stopniu twoja sztuka ma wydźwięk poetycki?
    PK: Poezja często zajmuje się sprawami, które są niemal niemożliwe do wyrażenia. Nawet jeśli wydaje się nam, że coś schwytaliśmy, prawda okazuje się być inna. Myślę, że moje zapisy są w dużym stopniu o takim stanie.

    LW: Czy sztuka może zmienić świat?
    PK: Tak, w takim stopniu jak cokolwiek innego.